KILKA ZDAŃ O PIERNIKACH
Pierniczki i ich zdobienie to moja pasja. Piekę je od lat. Już na początku listopada, świat dla mnie zwalnia tempo, a moja rzeczywistość zmienia się i nabiera korzennego smaku i zapachu. Pierwszy rok przygody z piernikiem był poszukiwaniem receptury oraz idealnej proporcji składników. Kolejny był zaprzyjaźnianiem się z lukrem i odkrywaniem jego możliwości. Od niedawna w moim repertuarze pojawiła się również bezcukrowa alternatywa. Jest mniej baśniowa, pozbawiona lukru i zdobień. Jednak też mniej kaloryczna, zdrowsza, a przy tym nadal smaczna.
W tej chwili, co roku piekę setki pierniczków, zdobię ich dziesiątki. Tworzę z nich baśniowy świat zdobień kształtów, postaci oraz chatek. Moim lukrowo - korzennym szczęściem dzielę się z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Teraz moją pasją podzielę się na tej stronie.