Przepisy / Dania mączne / Pizza domowa

PIZZA DOMOWA

Z OLIWKAMI I BAKŁAŻANEM

porcji: placek ø35cm lub blacha 30x38cm

SKŁADNIKI:


CIASTO:

  • 250 g mąki orkiszowej typ550 (2 szklanki)
  • 125 ml ciepłego mleka (1/2 szklanki)
  • 20 g drożdży świeżych (grudka wielkości orzecha włoskiego)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego


DODATKI:

  • 650 g passaty pomidorowej
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 200 g sera mozzarella
  • ulubione dodatki (u mnie:
    60g oliwek czarnych i zielonych
    6 plastrów bakłażana)

PRZYGOTOWANIE:



CIASTO:

  • Przygotować zaczyn. Drożdże, cukier i łyżkę mąki dokładnie wymieszać w 1/4 szklanki ciepłego mleka (60ml). Nakryć ściereczka i odstawić do wyrośnięcia na 10 minut.
  • W misce wymieszać mąkę i sól. Dodać wyrośnięte drożdże oraz oliwę. Zagniatać dodając stopniowo mleko. Ciasto wyrabiać minimum 15 minut. Powinno wyjść elastyczne i gęste, łatwo odchodzić od miski i dłoni.
  • Wyrobione ciasto pozostawić w misce, nakryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 30 - 60 minut. (Unikać stawiania miski z ciastem w przeciągu).
  • W czasie kiedy ciasto wyrasta przygotować dodatki.
  • Wyrośnięte ciasto wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i wyrabiać minutę. Następnie uformować z niego placek okrągły lub prostokątny wedle upodobania.
  • Spód pizzy przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, nakryć bawełnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 - 30 minut.
  • W tym czasie nagrzać piekarnik do 250ºC.
  • Na wyrośniętym spodzie pizzy rozprowadzić sos pomidorowy, rozłożyć równomiernie dodatki i posypać serem. Można też najpierw posypać sos serem, a dodatki położyć na ser.
  • Piec góra-dół z termoobiegiem 10 - 12 minut. Blachę umieścić w piekarniku poniżej środkowych prowadnic.

DODATKI:

  • W czasie kiedy ciasto wyrasta można przygotować sos oraz składniki. Bakłażan pokroić w plastry grubości 0,5 cm, umieścić w garnku, posolić i dusić w niewielkiej ilości wody do miękkości. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Oliwki pokroić w plasterki.
  • Passatę gotować na średniej mocy palnika około godzinę w celu jej zagęszczenia. Pod koniec dodać łyżkę ziół prowansalskich.

KILKA ZDAŃ O PRZEPISIE

Dla tych, którzy lubią czytać więcej.

17 stycznia 2024

Przepis na tę pizzę to popularny przepis z lat 90. Taką pizzę, na grubszym lub cieńszym cieście pamięta z dzieciństwa moje pokolenie. Z taką różnicą, że absolutnie nikt wtedy nie słyszał o passacie pomidorowej. Na spód nie nakładało się żadnego sosu, jedynie smarowało go oliwą (a raczej olejem słonecznikowym lub rzepakowym), na którą układało się dodatki tak, aby dobrze przylegały do powierzchni ciasta. W trakcie zagniatania, do ciasta można było dodać łyżkę ziół prowansalskich lub polskich (pietruszka, koperek, majeranek). Gotową pizzę polewało się ketchupem. Aż takiego sentymentu do niej nie mam. Spróbuję ją uwspółcześnić. Zastanawia mnie, jak bardzo pizza zbliży się do włoskiego ideału, po dodaniu sosu pomidorowego na ciasto, a wcześniej rozwałkowaniu go najcieniej jak potrafię oraz zrezygnowaniu z ketchupu na rzecz oliwy z oliwek.

Z tej ilości ciasta wychodzi pizza cienka. (Uściślę - cienka jak na standardy polskiej pizzy domowej z lat 90., czyli 3 - 4 razy grubsza od cienkiej pizzy włoskiej). Aby zrobić pizzę domową na grubym cieście, należy podwoić ilość wszystkich składników. Zasadniczą różnicą względem pizzy włoskiej, zauważalną już w momencie studiowania listy składników, jest ilość drożdży. Jest ich 3 razy więcej i jak się później okazało, są mocno wyczuwalne w cieście.

Zaczynam od przygotowania zaczynu drożdżowego. Można zamiast niego użyć drożdży suchych w ilości 7g. Suche drożdże mieszamy z innymi suchymi składnikami, dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy dodając stopniowo wodę. Skraca to i ułatwia przygotowanie. Jeśli jednak wybieramy drożdże świeże, przygotowujemy najpierw zaczyn. Ze składników na ciasto odejmuję 1/4 szklanki mleka oraz łyżkę mąki. Dodaję cukier, drożdże i dokładnie mieszam, aby nie było grudek. Mleko można wcześniej odrobinę podgrzać, jednak nie za bardzo, żeby nie zdezaktywować drożdży. W słoneczne dni, przykryty bawełnianą ściereczką kubek z zaczynem stawiam w pełnym słońcu. Drożdże wtedy pięknie wyrastają. Tak jak dzisiaj. Podobnie robię z miską z już wyrobionym ciastem.

Ciasto wyrabiam minimum 15 minut. Nawet kiedy jest już gładkie, elastyczne i dobrze odchodzi od miski, nie przerywam wyrabiania. Długi czas wyrabiania jest kluczowy dla ciasta na pizzę. W czasie kiedy ciasto wyrasta można przygotować sos oraz składniki.

Bakłażan kroję w plastry grubości 0,5 cm. Gotuję go pół godziny pod przykryciem, w niewielkiej ilości wody, do miękkości. Następnie zdejmuję pokrywkę i odparowuję wodę. Bakłażan przed dodaniem do pizzy musi być wstępnie ugotowany. Czas pieczenia jest zbyt krótki aby zdążył się upiec. Ser trę na tarce o grubych oczkach. Oliwki kroję w plasterki.

Sos na pizzę powinien być bardzo gęsty. Redukuję więc passatę na patelni w celu jej zagęszczenia. Trwa to około godzinę na średniej mocy palnika. Od czasu do czasu mieszam. Pod koniec dodaję łyżkę ziół prowansalskich.

Ciasto po godzinie zwiększyło objętość trzykrotnie.

Nie jestem wprawnym pizzermanem. Pizzę trochę rozciągam, trochę wałkuję. Z czasem każdy nabiera wprawy. Nie ma znaczenia czy pizza będzie kwadratowa, prostokątna czy okrągła. Dzisiaj jednak chcę uzyskać kształt okrągły. Staram się więc go zachować w trakcie formowania. Staram się również aby była jak najcieńsza. Na takiej mi zależy. Z tego ciasta można zrobić zarówno pizzę na spodzie cienkim, jak też grubym. To na cienkim wymaga więcej cierpliwości i pracy.

Sos i dodatki nakładam na uformowany spód dopiero po 20 minutach, aby miał czas wyrosnąć.

Pizza mimo wprowadzonych innowacji to nadal smak mojego dzieciństwa. Nazwałabym ją pizzą polską. Ciasto jest cienkie, jednak 3 razy grubsze od ciasta cienkiej pizzy włoskiej, a smak drożdży jest wyraźnie dominujący. Pizza odbiega od obecnych trendów. Jest jednak smaczna, swojska i warta wypróbowania.

Następnym razem upiekę ją z cienko krojonym boczkiem, cebulą oraz plastrami ogórka kiszonego. Sos natomiast zrobię z pomidorów z puszki zamiast passaty. Passata ma kwaśny słony posmak (choć w składzie są jedynie pomidory i nic nie wskazuje skąd tak wyraźne posmaki się pojawiają). Nie do końca mi to odpowiada. Zdecydowanie łagodniejsze w smaku są pomidory z puszki i właśnie nimi planuję zastępować passatę we wszystkich włoskich daniach jakie będę przygotowywać.

Mój trzyletni syn do tej pory próbował jedynie pizzy włoskiej. Ta wersja mu nie zasmakowała. Nawet jego ulubione oliwki nie pomogły. Spróbował i powiedział stanowczo, że jest niedobra. Nie dał się przekonać. Poprosił, żebym piekła tylko dobrą pizzę. Dobrą, czyli włoską. Przepis na zaakceptowaną i lubianą pizzę pojawi się wkrótce.